Log in | Registration

BDSM community tagged by "KinbaCon"

Finally our resource OpenBDSM.org has its own logo! You can see it in the website's upper left corner.
Logo's author - arekusei. Btw, exactly he created our KinbaCon's logo. Many thanks to him for the help in our projects!
A T-shirt, which we promised to send to logo's author, will be sent to him to Lviv, and will look smth. like this one:
T-shirt with OpenBDSM logo.
Exactly one month ago has passed KinbaCon.
All who wished to write a feedback about it, have already done this. Let me put the end line.

Despite of huge losses and a small number of visitors, we are very happy, that this event came true.
We did exactly what we declared: only bondage in the Japanese style and only with a natural rope.
It should be noted, that nobody in our region, neither in Europe nor in US have not yet invited for such events real Japanese kinbakushi from Tokyo. It seems that we are the first, who have not regretted money on this.

We think, that the main achievement of the organization was an accurate following to the schedule. The event has begun exactly at 13:00, as well as it was declared. Further performances went one after another up to a minute. It seemed impossible, but that was really so. And this is without preliminary rehearsals. In the end, however, performances began to outpace the schedule, but it's not so terrible.
There were also defects, but they always happen.

A place has been chosen very well. A cozy night club, decorated in dungeon style, a few points for suspensions, various balconies for visitors. And all this was only in 15 minute walk from the city center.

Performances of Arisue Go and Kogure were really impressed. The incredible speed, ease and accuracy of movements. It was not even a dance - it was a theatre. Amazing show. Those, who consider themselves as shibari/kinbaku lovers and for some reasons didn't come - have lost a great deal.

On the event there were people from 7 countries: Israel, France, Japan, Poland, Portugal, Russia and Ukraine.

Will be KinbaCon next year? I don't know. We have no more money to sponsor such event on our own as it was this year. If will appear serious-minded financial sponsors, then, probably, it was not the last time. We would really like, that they appear.
Продолжим... read more →
This May appeared to be really productive for impressions. While I was trying to collect my thoughts about KinbaCon there happened another event in Kiev – “Bondage – and what’s next?” And at last I found some free time to share my impressions.

Somewhat chaotic but impressed... →
— мероприятие, поразившее, кажется, всех присутствующих высоким классом мастерства выступающих
— мероприятие, на котором порой захватывало дух от нереальности происходящего
— мероприятие, благодаря которому многие смогли совершенно другими глазами посмотреть на свое увлечение
— и, в конце-концов, мероприятие, которое снова устроило мне свидание с городом, который, как выяснилось, я очень-очень люблю.

все это кинбакон →
Hello to the all listeners!

This is Boo and Lux, the organizers of KinbaCon. As you may know, KinbaCon is the first European Convention, dedicated exclusively to the Japanese art of erotic bondage - kinbaku. KinbaCon was on 23rd and 24th of May, 2009, in Lviv, Ukraine.

And today is Monday, 25th of May. Now we have the day after the KinbaCon and now we are sitting in the minibus with Arisue Go and Kogure and we are going to the airport. They have to fly away from our country.

You know, only now we have a free time for this interview. After KinbaCon we are so tired, but despite of this we are so happy, that this event came true.
And it seems, that it turned out really great!
Interview.. →
Начну с огромного СПАСИБО Lux и Boo за их огромный труд))) Вы офигенно постарались, и у вас получилось.
Спасибо всем присутствовавшим за то, что не поленились и приехали (уверена, что никто не пожалел)).
Отдельное спасибо Liya, за твои эмоции, за то, что ты была со мной))
Это было потрясающе..

Теперь о том, что это было для меня.
Это было удовольствие смешанное с жутким переживанием, приправленное очень мощным позитивом от увиденного) Чего стоило выступление японского Мастера... Это была целая чувственная мистерия, игра танца и веревки. Впечатлило безумно... и стало даже немного стыдно. Но такое мастерство не приходит сразу.. к нему нужно стремиться.
Я не хочу повторять все посты, написанные ранее, скажу просто: понравилось все, понравилось очень, надеюсь на продолжение. На новый KinbaCon, с новыми людьми, с новыми эмоциями, новыми достижениями.
Жаль только, что время пролетело слишком быстро, жаль, что, по каким-либо причинам, не приехали ценители и просто любители этого прекрасного искусства, жаль, что все хорошее заканчивается.

Но мы то знаем, что это не в последний раз)))
До новых встреч))).
  • KinbaCon
leave a comment
Witajcie.
Dzisiaj juz moge pisac wmiare spokojnie o KinbaConie.

Najpierw chcialabym powiedziec, ze niech zaluja Ci, co nie przyjechali na konwent I nie widzieli wszystkiego na wlasne oczy. Zalujcie I czekajcie na nastepny KinbaCon w 2010 roku
A teraz do rzeczy.

Jak bylo zapowiedziano KinbaCon 2009 rozpoczal sie w sobote 23go maja wg planu.
Wszystko jak nalezy dla takich imprez – powitanie gosci, zawieranie znajomosci, rajestracja.
Po przywitaniu wszystkich gosci i uczestników przez organizatorów cieplymi slowami I po krotkim opisaniu planu konwentu rozpoczely sie wystepy-pokazy mistrzow bondage. Pokazy rozpoczeli sami organizatorzy – Boo I Lux, by nie stresowac innych uczestnikow tym, ze musza byc pierwsi

Gosci przygladali sie wystepom doslownie z odleglosci kilku metrow – co pozwalalo widziec kazdy ruch, kazde wiazanie wykonywane przez mistrzow. Mistrzowie na konwent przybyli z roznych krajow: z Rosji, Francji, Japonii no I Ukrainy. Chcialabym wspomniec, ze najbardziej oryginalny sposob dotarcia do Lwowa wybral francuzki mistrz – on dotarl do Lwowa autostopem caly I zdrowy
A mowiac o gosciach – to dopiero byla mieszanka krajow. Byli tu przedstawiciele nie tylko Ukrainy czy Rosji, ale takze Francji, Polski, Japoni, Izraela I in. Wszystkich nie zapamietalam

W pierwszym dniu konwentu bralo udzial 7 mistrzow I odbylo sie 11 pokazow bondage, tak podwieszan jak I wiazan na podlodze.

Mistrzowie pokazywali swoje umiejetnosci na scenie dyskoteki, wynajetej przez organizatoró, ktora wystrojem bardzo pasowala do idei konwentu I byla bardzo klimatyczna.
Najbardziej, co jest naturalne, oryginalnymi I mistrzowskimi byly wystepy Arisue Go – znanego kinbakushi z Japonii. Jego wystepy byly opatrzone muzycznym podkladem, bogate w rozne kombinacje wiazan. Po jego wystepach na sali zapadala kilkuminutowa cisza – wszyscy pochlaniali to co zobaczyli, na tyle piekne I bogate byly jego wystepy.

Pod czas wystepu dzialalo male stoisko z przeroznymi towarami do bondage I na temat konwentu. Mozna bylo znalesc tam: liny roznego koloru I dlugosci, rozne woski do lin, ksiazki autorstwa Arisue Go w jezyku angielskim I japonskim oraz ksiazki innych autorow, CD/DVD z lekcjami bondage, koszulki z logo konwentu, swieczki woskowe I zapachowe etc. Chociaz ceny na wszystko nie nalezały do tanich, to stoisko dosc szybko zostalo wykupione przez gosci

Po oficjalniej czesci konwentu, czyli wystepach mistrzow, rozpoczela sie czesc nieoficjalna. Wlasnie wtegy w ciagu kilka godzin mozna bylo wiazac I zostac zwiazym, mozna bylo poprosic mistrzow o pokazanie ich technik. Wszystko to odbywalo sie pod kontrola dondjon-mistrzow, ktorzy odpowiadali za porzadek na konwencie

O ile wiem I po tej czesci nieoficjalnej zaczela sie jeszcze bardziej nieoficjalna czesc, ale o niej nic nie moge powiedziec bo mnie tam nie bylo

Na drugi dzien 24-go maja odbywaly sie lekcje u kinbakushi Arisue Go, na ktorych on uczyl podstawam kinbaku. Bylam w pierwszej grupie uczniow – w grupie dla poczatkujacych. W sumie jesli mozna to tak nazwac, bo kazdy z tej grupy umial zrobic podstawowe obwiazania;) wiec po sprawdzaniu umiejetnosci uczacych sie Arisue Go zaczal swoja lekcje.
Zaczal od tego jakie liny najlepiej wykorzystywac, dlugosc, srednica, jak zaczynac wiazania, jak obwiazywac I jak przygotowywac sie do podwieszania. Czyli zaczal od podstawowych podstaw.
Ale u Arisue Go to tylko poczatek. U niego nawet najbardziej zielony uczen do konca lekcji powinien nauczyc sie I zrobic chociaz jedno podwieszenie. Nasza grupa zdazyla zrobic po dwa rodzaje podwieszen – brzuszkiem do ziemi I na boku. Niestety trzeci rodzaj podwieszenia (najbardziej niebezpieczny ) (wertykalny) - glowa do ziemi, my nie zdazylismy przcwiczyc za brakiem czasu, chociaz Ariso pokazal jak go wykonac bardzo szczegolowo opisujac kazde wiazanie, kazdy mozliwy sposob ubezpieczenia modelki, oraz opowiadajac o ryzykach takiego podwieszenia.
Koniec lekcji byl podobny do wielokropka, ktory mowil nam – uczniom – ze musimy dalej uczyc sie sami, praktykujac, budzac I wykorzystujac swoja fantazje.
Tuz po zakonczeniu zrobilismy pamiatkowe zdjecie grupy bedzie ono wisialo u mnie na scianie I przypominalo o takim cudownym nauczycielu jak Arisue Go.

Podsumowujac wszystko, te dwa dni byly naprawde wyjatkowe. Duzo mozna bylo zobaczyc, wiele nauczyc, zawrzec nowe znajomosci I przyjemnie odpoczac.

W planach jest organizacja I przeprowadzenie konwentu KinbaCon 2010, ale to dopiero w nastepnym roku. Wiec powtorze, niech zaluja Ci, ktorzy nie przybyli na konwent I nie zobaczyli wszystkiego na wlasne oczy.

oryginal tematu na http://www.dikof.webd.pl/bondage_forum_2/topics11/kinbacon-pierwszy-europejski-konwent-bondage-vt7400,30.htm#81014
Даже не знаю с чего начать, так как до сих пор меня переполняют эмоции после увиденного на Кинбаконе. Но все таки начну :)

Хочу выразить свою благодарность Boo и Lux, а также всем, кто принимал участие в организации столь замечательного действа как Кинбакон 2009 за идею и ее реализацию, за проявленную настойчивость и желание, за организацию и проведение Кинбакона.

Вы молодцы! Так как всетаки взялись за организацию действа, которое надолго вписалось в память присутствующих зрителей и мастеров, которое приняло в свои обьятья столь разнообразных людей с разных стран, которое обьединило людей влюбленных в искусство Бондажа.

Очень приятно было, что Кинбакон проводился в два этапа. Первый день был ошеломляющим, поскольку можно было увидеть не только мастерство и творение родных мастеров, но и посмотреть чем же занимаются мастера из-за границы. Про выступы Кинбакуши Arisue Go нечего и говорить… это высший класс, уровень к которому надо стремится нашим мастерам, но не в коем случае не останавливаться, а развиваться развиваться и еще раз развиваться :)

Что касается выступов наших родных мастеров (тут пишу о мастерах с Украины и России) была приятно удивлена уровнем мастерства, но и разочарована способом демонстрации. Немножко не хватало шоу и разнообразия. Один подвес, одна обвязка и все.. такой подход полностью не раскрывает потенциал и возможности мастеров...
да.. может и не права я... да, может все и были знакомы с работами наших мастеров из фотографий в Интернете, из встреч.. но что бы было если бы на Кинбакон приехали люди, совсем не знакомые с твореньями родных нам мастеров? Увидели бы они всю красоту искусства мастера только по одной завершенной обвязке? ..
А что касается способа представления мастерства наших светил бондажа, то не хватает динамичности, шоу и музыкального оформления.. Мы, все присутствующие, видели как все это можно сочитать в одном перформансе на примере японца. Конечно конечно.. долгие года практики, тренировки, приготовления.. но что же мешает нашим мастерам выработать свой собственный стиль презентации того, что они умеют делать, что б привязать внимание гостей настолько, что они бы забыли про сквозняк, который гуляет по спине и про попу, которая болит от сидения? :) я считаю что НИЧЕГО не мешает.. ну разве что лень и недостаток времени :)
НО. В помимо всего выше написанного в адрес наших мастеров, хочу сказать, что Кинбакуши недалеко убежал от нас ) ему нравились некоторые работы, он их фотографировал и обговаривал со своей даже очень симпатичной японочкой).
Ребята, ВЫ молодцы. Так держать, только развивайтесь, не бойтесь в бондаже орудовать фантазией и добавлять элементы ванильных выступлений)) иногда это может быть красиво.
Я ВАС ЛЮБЛЮ!

Ну а теперь можно проехаться и по программе Кинбакона :) (кошмар как я расписалась)
Очень замечательно, что было много выступлений и показов... но будучи зрителем, после 5го – 6го выступления было немного неуютно, поскольку начала болеть попа от сидения на стульчиках )) ой ну да да .. можно было выйти покурить, прогуляться.. но как же это так – пропускать то, на что ты хотел посмотреть.. я считаю, что надо было все таки делать маленькие перерывы.. хотя бы по 5 – 10 минут.. так сказать для разминки костей :) но это такое.. не столь важное…
Место проведения было подобрано.. наверное самое лучшее, наиболее приближенно по декорации к Теме. Это добавляло колорита выступлениям. Думаю, что в этом клубе как зрители так и выступающие чувствовали себя как рыбы в воде ) а это очень хорошо.
Просто замечательная идея со свободным временем после оф.части Кинбакона, когда можно было повязать кого-то и быть связанным кем-то. Увы эту часть я пропустила – так что ее затрагивать не буду. Но думаю, что все остались удовлетворенными. :)

Второй день. Уроки Arisue Go. Я была в первой группе для начинающих. Если эту группу можно назвать конечно начинающей :) так как каждый умел что – то, кроме меня и моего партнера :) вот мы – то и были зелеными новичками, которые можно сказать первый раз взяли веревки в руки.
Так вот, хотя и были мы начинающими, то благодаря простоте, легкости и пошаговой демонстрации обвязок и подвесов, а также личного контроля Arisue Go мы первые вышли делать подвес под его чутким руководством. Тут хочу сказать БОЛЬШОЕ СПАСИБО Boo, который помогал нам учится обвязкам, напоминая и неоднократно показывая нам в какую же сторону должна лечь веревка и в какую сторону должна выходить петля. Спасибо, Ваша помощь была очень очень нам нужна и важна.
Хочу подтвердить слова Arisue Go, который говорит, что к завершению его урока даже самый зеленый новичек делает подвес. Каждый с учеников успел сделать по два подвеса – пузиком вниз и на боку, причем на боку подвесы были с ножной аранжеровкой, то есть ноги не просто так свисали, а были связанные по идее вяжущего. К сожалению третий тип подвеса – самый сложный – мы смогли только увидеть в исполнении Arisue Go и Kogure, но как основы, так и риски этого подвеса – вертикального головой вниз – он успел нам поведать..
Скажу так, конец урока выглядел как троеточие.. которое шептало на ухо, что мы должны продолжить урок сами, практикуя и давая волю своей фантазии и забывая о страхах, которые иногда могут овладевать сердцем.

Подводя итог моих впечатлений от Кинбакона.. хочу сказать, что все было замечательно.
Первый блин, как говорится, всегда комом. Но на ошибках учатся. Помните, что это только начало. А оно всегда трудное.
Кинбакон 2009 – это росток, который был посажен в приготовленный грунт, и который через некоторое время выростет в крепкое дерево и даст свои плоды, которые будут радовать всех.

Хочется, что б идея организации и проведение Кинбакона не угасли как маленький тлеющий огонек. Хочется, что б Кинбакон 2009 стал искоркой, которая зажжет большой и сильный костер мероприятий посвященных искусству бондажа, на которых будет открываться красота и гармония желания, веревки и тела. Хочется, что б эта искорка горела в сердце каждого из участников и гостей Кинбакона, согревала желание действовать и учится, а также не смотря ни на что привела всех в 2010 году на очередной Кинбакон, который, я более чем уверена, удивит и порадует нас мастерсвом выступающих, заинтересованными глазами зрителей и высоким уровнем организации.

Спасибо большое организаторам, учасникам и гостям Кинбакона.
Despite of everything, KinbaCon came true. Not without the help of many people.

So, our acknowledgements.

  • First of all to all masters and their models. Without you KinbaCon would not come true. Thank you for the participation.

  • To visitors. Without you there would be simply nobody to watch. Thanks for coming.

  • Arisue Go and Kogure - for fascinating performances and that have gone on huge concessions that KinbaCon became a reality.

  • Crafter - for transportation and assemblage of suspension device, for the transfers. Without your help it would be much more difficult!

  • Arekusei and Lori - for accommodation, meal, logo, for the parcels, and in general for all help with the event.

  • Ozz - for suspension device and for collecting money in Kiev.

  • Alek Zander - for collecting money in Moscow.

  • E_x_i_l_e - for photos, and for that have gone on the concessions and agreed to come.

  • Vladimir - for video shooting and for the transfers.

  • Piggy - for the text of the rules of behaviour for KinbaCon visitors, for the support.

  • Antoine Savalski - for getting from Paris to Lviv by hitchhiking and for the KinbaRing :)

  • Jérôme Gouvrion - for Antoine, for the translation website into French, and for the support.

  • Diamono and Marek - for accomodation of Alek Zander and for translation website into Polish.

  • Sr. Interior - for the translation website into Spanish.

  • Claw - for the microphone.

  • Gross and sbv - for the help with T-shirts.

  • Elle - that not let us down and has gained us at the last moment.

  • gvj, gwen_frozen, Dvoranord - for what have been the ideal visitors.

  • Paul Wheaten - for the club and for the place for the second day.

  • DJ of Picasso club - for well chosen music, for the light, and for the patience.

Also thanks to all, who has put KinbaCon banner to the own blog or website.

Special thanks to our financial sponsor - international BDSM and kink-friendly social project OpenBDSM.org

Filters

Tags

Comments

Newbies

Who is online

Archive